Strona 12 z 19

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 12 lis 2019, 20:28
autor: Radek
Mi zaproponowali przez telefon cenę 200 - 300 zł. Miałem się dokładnie dowiedzieć na miejscu, czyli znając życie była by to kwota ok. 300 zł za samą robociznę. Ja natomiast za całość, czyli olej + filtr + robocizna z fakturą zapłaciłem ok. 200 zł.

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 13 lis 2019, 9:23
autor: Kraq
Zbyszek1972 pisze: 12 lis 2019, 19:15 Panowie ile serwis skody kasuje za robociznę czyli wymiana oleju ?? dodam że filtr i olej sam zakupie
W moim przypadku 160 zł.

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 15 mar 2020, 10:53
autor: michjed
Taka ciekawostka: wczoraj bylem na wymianie oleju po ok 25 tys. Przegląd mam w pakiecie, więc nie zabierałem nic swojego.A ten konkretny serwis i tak by mi mojego oleju nie wlał :), bo nie mają zgody (skody ?) na użycie oleju klienta. A że było mi to obojętne (pakiet) , nie kłóciłem się. Zapytałem tylko jaki wleją do mojego samochodu ( bo coś chce mieć na dolewkę) -> shell 0w30 504/507. Tu się zdziwiłem i zapytałem czy na pewno bo chyba 5w30 :). No nie, w systemie wskazuje 0w30. I muszę kupić nowa butelkę oleju na dolewki, bo mój millers 0w20 za ponad 70 zł poszedł się ... :)

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 15 mar 2020, 11:50
autor: LutekTom
Nic się nie stanie jak dolejesz 0w20. Byle tej samej jakości.

Wysłane z mojego Mi MIX 2S przy użyciu Tapatalka


Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 15 mar 2020, 13:50
autor: Jacek-Jogo
Do silników 1.5 TSI przez problem stukowego spalania lepiej lać oleje wg API SN PLUS. Są świeże artykuły na ten temat.

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 16 mar 2020, 19:51
autor: c#Hunter
Jacek-Jogo pisze: 15 mar 2020, 13:50 Do silników 1.5 TSI przez problem stukowego spalania lepiej lać oleje wg API SN PLUS. Są świeże artykuły na ten temat.
A znasz taki olej dostępny w Europie? Bo to duży kłopot taki znaleźć.

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 17 mar 2020, 15:14
autor: Zbyszek1972
Normy API SN PLUS spełniają oleje Shell-a

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 17 mar 2020, 21:11
autor: Jacek-Jogo
SHELL HELIX ULTRA 0W40 5L API SN PLUS - ten będzie dobry. Oleje to piekielnie ważna rzecz. Nie rozumiem skody z interwałami wymiany oleju co 30 tys. km. To jest niszczenie silnika. Jak już kupię sportlina to będę wymienial max. 15 tys. W motorze a latałem kiedyś sporo na wiertarkach wymieniałem nawet olej co 3-5tys km.

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 17 mar 2020, 22:27
autor: michjed
Napiszę trochę prowokacyjnie (do dyskusji), dbamy od te samochodu od nowości. Niektórzy kładą powłokę ceramiczną na lakier aby ten zawsze był jak nowy (np. ja), inni wymieniają olej częściej niż zaleca producent (nie ja) lub wymieniają olej na jakiś mega super hiper firmy (do niedawna ja, ale mam pakiet przeglądów, więc nie ja). Potem sprzedajemy ten samochód np. szwagrowi za połowę ceny (rynkową), który się zachwyca jaki fajny używany samochód sobie kupił, w świetnym stanie lakier, silnik nie zajeżdżony itd.. I do tego śmieje się z nas, że wydajemy majątek na nowy samochód, a przecież można kupić używany za połowę ceny w super stanie. :D Osobiście zmieniłem trochę podejście, samochód biorę na 4 lata (czas gwarancji, kredyt lub leasing) nie dobijam, normalnie użytkuje, przeglądy robię jak mi dyktuje komputer, leje paliwo na normalnych stacjach, myje lakier aktywną pianą, tyle. Tak aby potem ktoś po 4 latach otrzymał normalnie wyeksploatowany samochód, a nie samochód jak z salonu. Absolutnie nie krytykuję tu poprzednika ani żadnej osoby, która dba o samochód zdecydowanie bardziej niż mniej. Od takie przemyślenie :lol:

Re: Wymiana oleju / Jaki olej / Olej na dolewki

: 18 mar 2020, 0:41
autor: Osy4
Strzał w „10” :D. To jest syndrom zakupu nowego auta. Nie wiem co dzieje się z człowiekiem ale podświadomie zachowuje się jakby kupował członka rodziny który ma zostać na lata. Tak już jest i każdy z Nas kupując nowe auto za, mówiąc potocznie, ciężko zarobione pieniądze, tak je traktuje. No są wyjątki. Np auto służbowe, czyli nie moje lub w wynajmie (nie czytać LEASING tylko „nieobowiązkowy” wykup). Wtedy auto się użytkuje a nie „całuje”. Wiem, zaraz ktoś napisze, „ja tak nie mam” ale szczerze niewierze. To jest po prostu silniejsze dla każdego automaniaka. I mimo tego ze zmieniam auta na nowe tak co okres trwania umowy czy to najmu czy leasingu, a ze ja i żona potrzebujemy samochodu oraz od niedawna córka, wiec max co 2 lata, to za każdym razem mnie to dopada. Robi się trochę „luźniej” gdy zaczynam myśleć o następnym nowym.
A co do „szwagra” to ceny jakie wystawiał są raczej z tych najwyższych na portalach i nigdy nie mam problemu ze sprzedażą bo są zadbane i 100% warte swojej ceny. Na kupnie nowego i sprzedaży jako używany nikt jeszcze nie zarobił, ale ulgi podatkowe ( ciekawe jak długo jeszcze będą ) trochę rekompensują stratę wiec nie jest jeszcze tak źle.
Zmieniając olej częściej niż wypada z interwału, myjąc go i dbając, po prostu unikam łatwych do przewidzenia kłopotów na które liczą producenci czyhający na opróżnienie portfela.
Może nie na temat, ale takie moje wypocinki ;)