Docieranie silnika Karoq 1.5 TSI MT

Wszelkie dyskusje związane z zakupieniem Karoqa
Yarecki
Posty: 5
Rejestracja: 08 sty 2021, 14:03
Samochód: Karoq

Docieranie silnika Karoq 1.5 TSI MT

Post autor: Yarecki »

Niedawno odebrałem Kurę 1.5 Tsi manual. W instrukcji wyczytałem że przez pierwsze 1500km nie należy przekraczać 3/4 maksymalnych obrotów, a że obrotomierz ma 8k to wychodzi na to, że nie należy przekraczczac 6 tys. obrotów. Patrząc na to z tej perspektywy docieranie silnika przynajmniej dla mnie nie jest problemem bo raczej nie przeciągam biegów powyżej 6k. Wiem, że silniki obecnie są docieranie wstępnie już w fabryce. Wyczytałem, że ogolnie jeżdżąc manualem przy docieraniu silnika nie powinno się przekraczac 3500 rpm i 130 km/h, nie jeździć na niskich obrotach, nie ciągać przyczep, silnik docierać w trybie mieszanym utrzymując średnie obroty, nie jeździć krótkich odcinków bo silnik nie zdąży się nagrzać. Nijak się to ma do tego co pokazuje mi komputer ktory przy 80km/h I 2000 rpm każe mi wrzucać 6 bieg.
Moje pytanie drodzy użytkownicy. Docieraliacie? Jeżeli tak to jak? :)



Sponsor

Docieranie silnika Karoq 1.5 TSI MT

Sponsor


Shadoon
Posty: 597
Rejestracja: 05 paź 2018, 22:29
Samochód: Škoda Octavia 1.4 TSI manual

Re: Docieranie silnika Karoq 1.5 TSI MT

Post autor: Shadoon »

Jeździć normalnie, bez szaleństw i już. Nie przeginać w żadną ze stron, ot całe docieranie.

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka


RobertG7
Posty: 112
Rejestracja: 25 maja 2020, 16:06
Samochód: Karoq 1,6TDi Style DSG

Re: Docieranie silnika Karoq 1.5 TSI MT

Post autor: RobertG7 »

I częściej zmieniać olej niż to co nakazuje producent :)
Silniki nie są docierane w fabryce, po prostu spasowanie i technologia jest doskonalsza niż 40 lat temu.

ArKos
Posty: 200
Rejestracja: 29 lis 2019, 14:56
Lokalizacja: śląsk
Samochód: Karoq Sportline 1,5 TSI

Re: Docieranie silnika Karoq 1.5 TSI MT

Post autor: ArKos »

Technologia jest doskonalsza niż 40 lat temu ale pewnym procesom mechanicznym nie da się zapobiec. Jest to między innymi tarcie, które powoduje wzajemne "układanie się" elementów. Takie coś zachodzi np między pierścieniami a gładzią cylindra. Jest to jeden z bardzo wielu przykładów interakcji zachodzących w nowym lub wyremontowanym silniku.
Kwestia druga - w fabryce silniki nie są docierane. Są uruchamiane (przynajmniej Opel tak robi w fabryce bo byłem) na 3 krótkie cykle różnych prędkości obrotowych. Nie ma to na celu docierania a jedynie upewnienie się, że silnik poprawnie zmontowano i nie rozleci się po wsadzeniu do karoserii. Te 3 cykle to 5 minut na 2000obr, 3 minuty na 3500 obrotów i 3 minuty na 4500 obrotów.
PS
Olej zostaje po tych cyklach w silniku i nie jest zmieniany...
Dlatego ja uważam, że po ok. 1000-1500km należy wymienić olej. No ale się ze mnie śmieją. Nawet niektórzy "mechanicy".
Dlatego ja uważam, że po wyremontowaniu silnika należy mu pozwolić popracować na jałowym ok pół godziny, potem stopniowo wprowadzać go na wyższe obroty po kilkadziesiąt sekund i kilkadziesiąt razy, a potem wymienić olej i pierwsze 2-3kkm jeździć spokojnie. I wymienić olej kolejny raz.

W nowym polonezie 1,6GLi przejechałem bez remontu silnika 204.000km i sprzedałem go. Silnik brał 0,5l oleju na 1000km, nie kopcił i jak na poldka jechał fajowo, bo licznikowo pokazywał 170km/h. Olej zmieniany co 10kkm.

c#Hunter
Posty: 453
Rejestracja: 14 wrz 2018, 12:24
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: Karoq Style 1.5TSI

Re: Docieranie silnika Karoq 1.5 TSI MT

Post autor: c#Hunter »

Ja docieram silniki na ostro i jak do tej pory docierałem tak trzy i żaden nie brał oleju itp. Docieranie na ostro to termin znany motocyklistom i polega to na tym, że gdy mamy rozgrzany do temperatury roboczej olej w silniku (czyli rozgrzany silnik) pozwalamy silnikowi popracować na pełnym obciążeniu przez krótki czas. Obroty nie powinny przekraczać zaleceń producenta czyli u Karoq tak do 4800RPM. Czyli np. dynamiczny start spod świateł. Krytyczne dla tej techniki jest tak naprawdę pierwsze kilkaset km. Teoria jest taka że silnik się w tym okresie układa (pierścienie itp.) i wedle tej teorii dlatego mega fail to głaskać silnik na docieraniu bo po prostu się nie ułoży. W motorach to się sprawdza i jest popularne ale tam są trochę inne silniki więc niech każdy robi jak uważa, nie twierdze że to najlepszy sposób.

ArKos
Posty: 200
Rejestracja: 29 lis 2019, 14:56
Lokalizacja: śląsk
Samochód: Karoq Sportline 1,5 TSI

Re: Docieranie silnika Karoq 1.5 TSI MT

Post autor: ArKos »

Wadą tej metody są obciążenia termiczne, które przy ciasnych pasowaniach części mogą powodować nie do końca pożądane efekty. One nie uwidocznią się od razu, czy za rok-dwa, ale po większym przebiegu silnika. Ostre docieranie ma swoje zalety ale wad chyba więcej. Przy klasycznej formie proces ten po prostu trwa dłużej i nie zagraża rzeczami mającymi miejsce przy ostrym docieraniu. Motocykliści nie dojeżdżają do przebiegów rzędu 150-200kkm i więcej, a samochody bardzo często.
Ja osobiście uważam, że lepiej jest docierać silnik spokojnym stylem jazdy, najlepiej w mieście, aby były różne prędkości obrotowe silnika. Unikać obrotów w wysokim zakresie jak wyżej pisano, unikać maksymalnego obciążania silnika albo ciągania na haku przyczepy. No i najważniejsze: wymiana oleju po 1000-2000km.

ODPOWIEDZ