piszę z zapytaniem, czy serwisować klimatyzację po pierwszym roku użytkowana auta? Samochód odebrałem w lutym tamtego roku. Do tej pory zrobiłem 11,5 tyś. km i cały rok jeździłem na klimatyzacji (po prostu ustawiałem wyższą temperaturę ale z włączonym AC). Pytam, bo jestem z Wrocławia i nie znam tutaj rzetelnych serwisów, a wiem, że z 100g czynnika płaci się jak za złoto
Co wy uważacie powinno się zrobić po pierwszym roku? Tylko oczyścić/odgrzybić? Czy coś więcej?



