mam taką sytuację (nie dotyczy Karoq ale to luźne rozmowy, nie ?):
- zdarzenie drogowe z udziałem 3 aut: A, B oraz C (córka).
Najprawdopodobniej A wymusił pierwszeństwo na B, który wjechał w C.
A zbiegł z miejsca wypadku i nie przyznaje się do winy (prawdopodobny proces itd.). B także nie poczuwa się do winy. Policja gromadzi dowody i sprawa chyba trafi do sądu.
Tymczasem zlikwidowałem szkodę na C z AC (duża kwota, a nikt się nie poczuwa).
Co jednak będzie, jeśli sprawca nie będzie określony przez są przed końcem ubezpieczenia C ?
Rozumiem, że tymczasem nie ma na kim mój ubezpieczyciel zrobić regresu, więc dostanę w tyłek zwiększeniem składki
No, ale co, jak sprawca będzie określony i regres będzie już możliwy, ale stanie się to już po opłaceniu przeze mnie nowej składki (a może i kolejnej, znając sprawność naszych sądów) ?
Czy otrzymam jakiś zwrot i jak będzie on określony ?
A co jeśli w tym czasie zmienię ubezpieczyciela ? Niezła kołomyja.....
Ktoś przerabiał coś takiego lub po prostu zna się na tych sprawach ?



