pierwsze 500 km Karoqiem
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
Dla mnie dziwna jest sytuacja, w której system działa w każdej sytuacji tak trochę bezkrytycznie. Przykładowo jadę 160-180 km/h autostradą dłuższy czas. Dojeżdżam do bramek, zatrzymuję się i silnik gaśnie. Zgodnie z instrukcjami po takim większym obciążeniu turbiny należałoby chwilę odczekać z włączonym silnikiem. A tak muszę pamiętać aby ten system wyłączyć. Dziwi mnie, że w takiej konkretnej sytuacji system nie jest blokowany
Była srebrna Octavia II Fl Combi Style 1,4 TSI. Obecnie czarny Karoq Style 1,5 TSI+DSG i srebrna Fabia III Style 1,2 TSI+DSG
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
W Fabii 2015r. działał bezproblemowo. W mieście faktycznie auto gasło już przy 2-3km, ale wspomaganie działało jeszcze kilka sekund. Natomiast po trasie autostradowej na bramkach, czy przy zjazdach jak się zatrzymywałem to auto nie gasło. Może jakaś dobra sztuka mi się do firmy trafiła 
Szukasz auta dla siebie? Zadzwoń, wynegocjujemy dobry rabat
608-870-520
Nie lubisz dzwonić? Pisz śmiało
608-870-520
Nie lubisz dzwonić? Pisz śmiało
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
To mi właśnie fabia tak się zachowujeCarly_pl pisze:W Fabii 2015r. działał bezproblemowo. W mieście faktycznie auto gasło już przy 2-3km, ale wspomaganie działało jeszcze kilka sekund. Natomiast po trasie autostradowej na bramkach, czy przy zjazdach jak się zatrzymywałem to auto nie gasło. Może jakaś dobra sztuka mi się do firmy trafiła
co jest irytujące Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Była srebrna Octavia II Fl Combi Style 1,4 TSI. Obecnie czarny Karoq Style 1,5 TSI+DSG i srebrna Fabia III Style 1,2 TSI+DSG
-
mans
- Posty: 547
- Rejestracja: 26 lis 2017, 13:19
- Lokalizacja: Europa
- Samochód: VW Tiguan FL 1.5 TSI DSG7
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
Tylko producentom nie zależy dzisiaj kompletnie na trwałości naszych silników.
Dlatego wymyślają co rusz jakieś idiotyczne rozwiązania zasłaniając się przy tym ekologią.
W efekcie zastosowania takiego systemu Start-Stop zastosowanego w Skodzie turbinę szybciej szlag trafi nie mówiąc o samym rozruszniku, którego żywotność także mocno się skraca przez ciągłe gaszanie i odpalanie silnika.
Żyjemy w takich czasach, że dla producentów liczy się już tylko pieniądz a nie zadowolony klient.
Serwisy mają dzisiaj zarabiać na wszystkim, reszta jest nieważna
Zresztą takich idiotycznych przykładów jest dzisiaj na pęczki.
Np. nowy czynnik klimatyzacji, który jest o dziwo bardziej niebezpieczny dla kierowcy w przypadku jego rozszczelnienia czy aktualnie wprowadzany filtr cząstek stałych w silnikach benzynowych, który ma za zadanie tylko generować wyższe koszty dla właściciela takiego pojazdu w przypadku naprawy
Unia Europejska robi sobie co chce a My użytkownicy tych super wynalazków, możemy jedynie grzecznie się temu wszystkiemu przyglądać
Wracając jeszcze do klimy to niektórzy właściciele nowych aut postanowili przechytrzyć cwaniaczków z Brukseli i lawinowo zaczęli wymieniać nowy czynnik na stary, żeby zaoszczędzić na przyszłość w tym temacie.
Niestety na nic się to wszystko zdało i obecnie stary czynnik kosztuje już tyle samo co ten nowy
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
Aktualnie w Parlamencie Europejskim, pod naciskiem lobby samochodowego, chcą usunąć z wyposażenia dodatkowego samochodu złącze OBD. Trwają prace nad zmianami stosownych przepisów. Jeśli tak się stanie, producenci zyskają pełną kontrolę serwisową nad swoimi samochodami.mans pisze: ↑04 maja 2018, 13:36Tylko producentom nie zależy dzisiaj kompletnie na trwałości naszych silników.
Dlatego wymyślają co rusz jakieś idiotyczne rozwiązania zasłaniając się przy tym ekologią.
W efekcie zastosowania takiego systemu Start-Stop zastosowanego w Skodzie turbinę szybciej szlag trafi nie mówiąc o samym rozruszniku, którego żywotność także mocno się skraca przez ciągłe gaszanie i odpalanie silnika.
Żyjemy w takich czasach, że dla producentów liczy się już tylko pieniądz a nie zadowolony klient.
Serwisy mają dzisiaj zarabiać na wszystkim, reszta jest nieważna![]()
Zresztą takich idiotycznych przykładów jest dzisiaj na pęczki.
Np. nowy czynnik klimatyzacji, który jest o dziwo bardziej niebezpieczny dla kierowcy w przypadku jego rozszczelnienia czy aktualnie wprowadzany filtr cząstek stałych w silnikach benzynowych, który ma za zadanie tylko generować wyższe koszty dla właściciela takiego pojazdu w przypadku naprawy![]()
Unia Europejska robi sobie co chce a My użytkownicy tych super wynalazków, możemy jedynie grzecznie się temu wszystkiemu przyglądać
Wracając jeszcze do klimy to niektórzy właściciele nowych aut postanowili przechytrzyć cwaniaczków z Brukseli i lawinowo zaczęli wymieniać nowy czynnik na stary, żeby zaoszczędzić na przyszłość w tym temacie.
Niestety na nic się to wszystko zdało i obecnie stary czynnik kosztuje już tyle samo co ten nowy![]()
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
ja to rozumiem tylko dla mnie to celowe działanie na szkodę klientamans pisze:Tylko producentom nie zależy dzisiaj kompletnie na trwałości naszych silników.
Dlatego wymyślają co rusz jakieś idiotyczne rozwiązania zasłaniając się przy tym ekologią.
W efekcie zastosowania takiego systemu Start-Stop zastosowanego w Skodzie turbinę szybciej szlag trafi nie mówiąc o samym rozruszniku, którego żywotność także mocno się skraca przez ciągłe gaszanie i odpalanie silnika.
Żyjemy w takich czasach, że dla producentów liczy się już tylko pieniądz a nie zadowolony klient.
Serwisy mają dzisiaj zarabiać na wszystkim, reszta jest nieważna
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Była srebrna Octavia II Fl Combi Style 1,4 TSI. Obecnie czarny Karoq Style 1,5 TSI+DSG i srebrna Fabia III Style 1,2 TSI+DSG
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
To i ja się podzielę wrażeniami z 500 kilometrów moim Karokiem 1.5 z DSG. Jedzie się jak w grze komputerowej, nie czuć zupełnie prędkości. Przesiadłem się z Rapida 1.2 TSI z manualem, i choć nie był to ani demon szos, a manual nie pozwalał zbytnio się kierowcy oderwać od wrażeń z jazdy, to jeździłem dużo na tempomacie [zamówiony specjalnie do mojego Rapida] i autostradą całkiem zwinnie się płynęło.
Natomiast jazda z DSG jest zupełnie bezmyślna, wciska się gaz i tyle. Albo i nie wciska, jak ACC działa. Swoją drogą, ACC nie jest perfekcyjne i niekiedy nie zauważa pustego pasa przed sobą i hamuje przed samochodem, który zjechał, albo którego objechałem na innym pasie. Lekkie szturchnięcie gazu i jest "reset".
Zasadniczo ACC fajne jest, ale tempomat z Rapida bardziej mi odpowiadał – był zerojedynkowy, albo był albo nie. Tu to ACC jest genialne do korka, ale jazda autostradą nie jest taka bezproblemowa. No i w Rapidzie w manualu łatwiej się go obsługiwało, tu jeszcze mylę kierunkowskaz z tempomatem.
Zdziwienie jest takie, że Karoq ma zauważalnie mniejszy promień skrętu niż Rapid. Bardzo pozytywnie.
System start-stop działa perfekcyjnie, tj. nie mam zastrzeżeń. W manualu potrafił zawieśc, tutaj działa bezbłędnie – widocznie poprawili błędy, które opisywaliście w kwietniu.
Jedyna wada to to, że dużo pali. No ale trudno oczekiwań skucesów w tym zakresie, gdy samochód ma 536 km na liczniku.
Jestem bardzo zadowolony, choć pewnie wybrałbym manual – DSG działa fajnie, ale radochy z jazdy dokładnie zero. No ale do tego jest stworzony...
Natomiast jazda z DSG jest zupełnie bezmyślna, wciska się gaz i tyle. Albo i nie wciska, jak ACC działa. Swoją drogą, ACC nie jest perfekcyjne i niekiedy nie zauważa pustego pasa przed sobą i hamuje przed samochodem, który zjechał, albo którego objechałem na innym pasie. Lekkie szturchnięcie gazu i jest "reset".
Zasadniczo ACC fajne jest, ale tempomat z Rapida bardziej mi odpowiadał – był zerojedynkowy, albo był albo nie. Tu to ACC jest genialne do korka, ale jazda autostradą nie jest taka bezproblemowa. No i w Rapidzie w manualu łatwiej się go obsługiwało, tu jeszcze mylę kierunkowskaz z tempomatem.
Zdziwienie jest takie, że Karoq ma zauważalnie mniejszy promień skrętu niż Rapid. Bardzo pozytywnie.
System start-stop działa perfekcyjnie, tj. nie mam zastrzeżeń. W manualu potrafił zawieśc, tutaj działa bezbłędnie – widocznie poprawili błędy, które opisywaliście w kwietniu.
Jedyna wada to to, że dużo pali. No ale trudno oczekiwań skucesów w tym zakresie, gdy samochód ma 536 km na liczniku.
Jestem bardzo zadowolony, choć pewnie wybrałbym manual – DSG działa fajnie, ale radochy z jazdy dokładnie zero. No ale do tego jest stworzony...
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
Palił ciągle będzie dużo i tu przejechane kilometry nic nie zmienią, no chyba że jesteś kolejnym fanem jazdy w trybie żwawego osiemdziesięciolatka z lewostronnym paraliżem 
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
Niestety spalanie to największa wada tego samochodu, a dokładnie silnika, bo sam samochód oceniany jest w testach bardzo wysoko.
https://www.whatcar.com/news/skoda-karo ... rm-review/
"the biggest disappointment so far is fuel economy"
https://www.whatcar.com/news/skoda-karo ... rm-review/
"the biggest disappointment so far is fuel economy"
Re: pierwsze 500 km Karoqiem
Z manualem prościej jest zachować pozory jazdy ekonomicznej, w Rapidzie bez problemu w trasie <7 i <9 w mieście, a tu i cięższy samochód i pojemność wyższa. Ale nie jest źle, choć 560 km w cyklu mieszanym na jednym baku to faktycznie marny wynik – wychodzi circa about 10/100 w cyklu koło 200 km miasto i reszta autostrada [120-160].



